Czy marzysz o apartamencie?

Ludzie mają przeróżne marzenia i niekiedy można być, aż zaskoczonym, kiedy dowiadujemy się, że nasz spokojny kolega z pracy, śni o niebezpiecznym rejsie dookoła świata, albo szalonym wyścigu motocyklowym. A o czym Wy marzycie? Zapewne spore grono osób, śni o własnym kącie. W dzisiejszych czasach mieszkania są bardzo drogie i nie każdego na nie stać, co może wprawiać w prawdziwą wściekłość. Dlatego nie należy się dziwić, że pewnie spora ilość marzeń dotyczy właśnie mieszkania, a może nawet czegoś więcej niż typowego mieszkania, ale np. apartamentu Kościelisko.

Luksus to coś co dla każdego jest synonimem spełnienia marzeń. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z kimś, kto nie chciałby mieć ładnego i luksusowe urządzonego domu. Wydaje mi się, że to przez mass media, które faszerują nas treściami przekazującymi, że szczęśliwi ludzie mieszkają w nowoczesnych i ładnych mieszkaniach. Moje zdanie na ten temat jest trochę inne, gdyż moim zdaniem to ludzie kształtują dom i to właśnie oni są w nim najważniejsi, a nie meble, czy piękny wystrój wnętrz. Moje zdanie nie musi się jednak pokrywać ze zdaniem ogółu i nie musi być słuszne. Odpowiedz sobie sam: czy marzę o apartamencie?

Jeżeli tak, to musisz być świadomy Czytelniku, że jego zdobycie zapewne będzie wykraczać poza Twoje możliwości. Dla przykładu, apartament Zakopane, to koszt wielu setek tysięcy złotych i trzeba być naprawdę majętnym, aby sobie na niego pozwolić. Zapewne wskażesz na możliwość wzięcia kredytu, jednak czy to dobry wybór? Żyjemy w czasach, kiedy sytuacja rynkowa na świecie jest bardzo niepewna i nikt nie może odpowiedzieć na pytanie co będzie się działo za tydzień. Jak sądzisz, czy wchodzenie w poważne zobowiązania finansowe w tak trudnych czasach, to rozsądne wyjście? Trzeba jeszcze zaznaczyć, że wymagania związane z uzyskaniem kredytu będą coraz trudniejsze…
Można by stwierdzić, że w obecnej sytuacji na rynkach i możliwościach finansowych, przeciętnego Polaka, marzenie o własnym apartamencie to coś bezsensownego i lepiej skupić się na czymś innym. To nie do końca tak… Marzenia są potrzebne każdemu człowiekowi, nawet jeżeli ich realizacja jest bardzo trudna, a czasami wydaje się wręcz, że niemożliwa. Tak naprawdę nie ma nic niemożliwego i przy odpowiednim uporze można sobie poradzić ze wszystkim i osiągnąć bardzo wiele, trzeba tylko chcieć. Może marzenie nie spełni się od razu, ale np. za 20 lat. Podstawą jest ciągłe próbowanie i nie zrażanie się do niego.

Apartamenty Kościelisko zapewne śnią się wielu Polakom i wielu z nich zrobiło by wszystko, aby się w nich znaleźć. Ja raczej nie należę do tej grupy, gdyż moje marzenia są zupełnie inne, ale to nie one są przedmiotem tego tekstu. W górach będzie pojawiać się coraz więcej luksusowych domów, czekających tylko na moment, kiedy ktoś się do nich wprowadzi i przede wszystkim, zapłaci ogromne sumy za zamieszkanie w danym miejscu. Popyt rodzi podaż, więc nie ma się co dziwić, że ta sytuacja utrzyma się jeszcze przez wiele lat i nic nie wskazuje na to, aby miała się odmienić, czy zakończyć. Dopóki ludzie śnią o apartamentach to będą powstawać nowe.

Marzenia są zawsze możliwe do spełnienia. Nieważne, że ktoś inny uważa je za bezsensowne i nierealne, najważniejsze, abyś to Ty, Czytelniku, robił wszystko w kierunku ich urzeczywistnienia i nie bał się marzyć. Prawie wszystko na świecie rozpoczęło się od marzeń i dzięki nim i ciężkiej pracy można osiągnąć bardzo wiele. Może brzmi to banalnie, ale życie czasami takie właśnie jest.

Opublikowano apartamenty, góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Górski szał

Nie byłem jeszcze nigdy w górach, nawet Sylwestrowe plany dotyczące tego miejsca nie wypaliły, więc nie wiem, czy mogę, o tym pisać, ale chociaż spróbuję… Moje wyobrażenia na temat gór zawsze wyglądały następująco: cisza, spokój, górskie szczyty, niczym nieskażona przyroda i wokoło żadnej żywej duszy, jednie zabłąkani turyści i polujące na nich niedźwiedzie. Te wyobrażenia mają jednak nie wiele wspólnego z rzeczywistością. Przynajmniej na to wskazują moim znajomi, którzy w górach byli parokrotnie. Ich zdaniem góry coraz bardziej wypełniają apartamenty Kościelisko i zgraja turystów. Tam nie ma spokoju tylko szał!

Zapewne teraz, w okresie ferii, góry są totalnie przepełnione turystami i ludźmi, którzy przyjechali na narty. Nie ma w nich spokoju, ani możliwości kontemplacji. Zaczyna już nawet dochodzić do dziwnych i patologicznych sytuacji. Ostatnio telewizja szeroko komentowała sprawę ludzi naciągających turystów na zdjęcia. Mieli oni paradować w przebraniach i robić zdjęcia, za które kazali sobie płacić, grożąc pobicie w razie odmowy. Moim zdaniem to już straszne i zaczyna przypominać widok nadmorskich, przepełnionych promenad. Sądziłem, że w górach sytuacja ma się inaczej, jednak kicz i tandeta zawędrowały nawet tam.

Z opowieści moich znajomych wynikało, że góry stają się marketingowym szaleństwem, na którym każdy chce zbić jak najwięcej kasy. Szczerze mówiąc nie dziwię się temu, ponieważ w okolicach szczytów zaczyna się pojawiać coraz więcej turystów, a jak wiadomo mają oni ze sobą pieniądze. Pobyt w dobrym lokum z wyżywieniem i koszta jakie trzeba wydać na typowe w górach atrakcje, często przypominają swoją wysokością fundusze jakie przeciętny turysta wydaje na zagraniczne wojaże. Wynika z tego, że góry nie opłacają się normalnemu Polakowi, mimo to jeździmy tam chętnie i coraz częściej. Ja również bym się chętnie wybrał, ale raczej z powodów czysto wycieczkowych niż chęci wydania góry pieniędzy.

Góry i apartamenty Zakopane stały się modne, a co za tym idzie jeszcze przez długi czas będą przeżywać oblężenie turystów. Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na to, że jeżeli ktoś mieszka nad morzem, to na pewno nie będzie zostawać w domu na wakacje, ale raczej będzie szukać odmiany w górach i jest to kolejny powód, który napędza zainteresowanie i szał górami. Może i są drogie, przepełnione i długo się do nich jedzie, ale mimo to Polacy wybierają się tam masowo i sam chciałbym ulec takiemu szałowi. Przekonać się na własne oczy, czy warto tam jeździć, czy nasz naród ulega jakiemuś zbiorowemu mitowi i szaleństwu związanemu z górskimi szczytami. Najlepiej jest przekonać się samemu, a nie podążać przekonaniem, że ” miliony nie mogą się mylić”.

Jeżeli góry różnią się od tego jak sobie je wyobrażam, to przynajmniej zobaczę to własne oczy i będę wstanie jakoś wytłumaczyć sobie to całe zachłyśnięcie górskimi okolicami. Ciężko wywnioskować coś z opowieści znajomych, którzy byli już w górach wielokrotnie i dla nich to coś zupełnie normalnego i nie zachwycającego. Na podobnej zasadzie ja nie rozumiem, dlaczego ludzie tak szaleją, gdy przyjeżdżają nad morze, ale ja mam morze na co dzień, a oni nie. Najlepiej przekonać się samemu co kryje się za słowem ” góry” i obiecuję Wam, że w tym roku mi się to wreszcie uda!

Opublikowano apartamenty, góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Nie takie złe jak je malują

Budowa apartamentu Kościelisko wydawała się mieszkańcom, tej górskiej miejscowości czymś strasznym. W ich odczuciu był to początek końca wspaniałej, turystycznej miejscowości, o niespotykanej przyrodzie. Czy obawy okazały się prawdziwe? Z jednej strony widać napływ rzeszy turystów, gotowych na wydawanie sporych sum pieniędzy w tym zakątku Polski, a z drugiej powstają nowe apartamenty i budynki o przeznaczeniu wypoczynkowym. Mimo to, moim zdaniem nie ma się czego lękać, a apartamenty powodują tylko poprawę górskiego rejonu. Przeczytajcie dlaczego tak uważam.

Ludzie od zawsze obawiali sie wszystkiego co było nowe i wnosiło zmiany w ich poukładanym życiu. Taka postawa pozostała wielu osobom do dzisiaj i nie ma się czemu dziwić. Nowości mogą przynieść wiele korzyści, ale równocześnie zrujnować to co było kiedyś i całkowicie odmienić ludzki los. Przykłady tego mamy w górach. Niegdyś wybierało się w nie sporo ludzi, ale spędzali głównie czas w prywatnych kwaterach, podziwiali piękno przyrody i jeździli na nartach. Teraz szczyty wydają się skomercjalizowane i nastawione na zyski z przyjezdnych. Wszędzie wyrastają apartamentowce, nowe budynki, a ciche miejscowości przecina gwar turystów. Takie jest prawo postępu, jednak wielu ludziom się to nie podoba i chcieliby powrotu do tego co było kiedyś. Niestety- dla nich- jest to niemożliwe.

Sam jestem zwolennikiem postępu i nie widzę niczego złego w odmianie górskich miejscowości. Apartament Zakopane nie jest przecież wymogiem tego miasta i nie każdy musi tam nocować. Na pewno całe góry nie zaczną się wypełniać budynkami wczasowymi, ponieważ jest to niemożliwe. Strach mieszkańców górskich terenów jest moim zdaniem przesadzony, ale trochę go rozumiem, ponieważ podobna sytuacja ma obecnie miejsce nad morzem, gdzie mieszkam. Ludzie obawiają się konkurencji dużych domów wypoczynkowych, ale prawda jest taka, że wszystko leży w gestii przyjezdnych i jeśli chcą to pójdą tam gdzie im się podoba. Nie można zatrzymać postępu i nagle zburzyć wszystkie luksusowe budynki, to po prostu niemożliwe i bez sensu! Pora zdać sobie sprawę, że można z nimi konkurować w zupełnie inny sposób, który opiszę za chwilę.

Przede wszystkim ludzie, którzy zajmują wynajmem pokoi powinni zmienić swoją strategię działania. Nie mają szans, aby konkurować z właścicielami nowoczesnych i luksusowych budynków, ale nie oznacza to, że tylko zainteresowani nimi, ludzie przyjeżdżają w góry. Istnieje przecież wiele osób, które szukają taniego i niedrogie lokum i to właśnie dla nich powinny istnieć tańsze alternatywy. Poza tym apartamenty w górach nigdy nie rozprzestrzenią się, aż tak bardzo, że będą stanowić realne zagrożenie dla prywatnych kwaterodawców. Na rynku musi istnieć miejsce zarówno dla jednych jak i drugich i wydaje mi się, że tak właśnie będzie w górach.

Jak widać lęk przed nowoczesnymi apartamentowcami i ludźmi, którzy do nich przyjeżdżają, a co za tym idzie zmianami w górach, jest przesadzony. Moim zdaniem wynika z ogólnego lęku przed nowością i tego, że zmieni się świat, w którym dotychczas żyliśmy. Może być to straszne dla niektórych, ale świat zmienia się cały czas na naszych oczach i nie da się nic zrobić, aby to powstrzymać. Jedyne co możemy zrobić to, to zaakceptować i spróbować się dostosować albo polec w walce, o coś co odeszło w przeszłość.

Opublikowano apartamenty, góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Ten wstrętny folklor

Apartament w Zakopanem to obecnie punkty wszystkich wycieczek bogatych i ludzi szukających tam chwili wytchnienia, jednak kiedyś góry były miejsce licznych wycieczek inteligencji. Tam powstawały dzieła sztuki, a strudzeni ludzie wypoczywali na łonie natury. Obecnie jednak, kultura góralska wdziera się prawie wszędzie i zaczyna przybierać coraz dziwniejsze formy. Czy tego chcemy, czy nie, w naszym kraju panuje prawdziwa mania na folkowe klimaty. Klimaty, których ja osobiście nie trawię.

Nie jestem zwolennikiem ludowości, szantów ani tym, podobnych przejawów kultury, są one dla mnie śmieszne. Tzw. ludowość, którą możemy teraz oglądać jest tak bardzo przetworzona, że nie ma już nic wspólnego z prawdziwymi obyczajami i strojami, które niegdyś panowały pośród prostego ludu. Kolorowe stroje, które tak zachwycają wszystkich, powstały dopiero w XIX wieku. Wcześniej chłopi chodzili w workach i byle jakich ubraniach. To dopiero zainteresowanie chłopstwem ze strony warstw wyższych doprowadziło do odmiany ludowości.

Odmiany, która jest oszustwem pod każdym względem. Słynny zespół Mazowsze, który jest stawiany na całym świecie za wzór do naśladowania pod względem promowania ludowej muzyki, promuje tak naprawdę kłamstwo i nie prawdę. Znany jest przypadek, kiedy pewien dziennikarz wybrał się na mazowieckie wsie, aby tam, u samego źródła porównywać piosenki ludowe. Jak szybko się okazało żadna z nich nie miała nic wspólnego z prawdziwymi przyśpiewkami. Oryginalne były bardziej wulgarne i bez skrępowania odnosiły się do seksualności.

Dlaczego, więc dzisiaj tak bardzo zachwycamy się zakłamaną ludowością i promujemy swój kraj na jej podstawie? To proste, warstwa inteligencka tak się nią zachwycała i przetworzyła ją w taki sposób, że w końcu nawet sami chłopi uwierzyli w nowe formy, piosenki i stroje. Dali sie przerobić zatracając swój dawny charakter. Tak powstała ludowość, której nie musimy się wstydzić, ale czy ma ona coś wspólnego z rzeczywistością? W sumie żyjemy w kraju, w którym nawet stolica mami nas udawanymi zabytkami.

Apartamenty Kościelisko często odwołują się do ludowych tradycji. Robią to biorąc pod uwagę dawne formy zdobiennicze, hafty i kolory. To przyciąga ludzi, którzy w ten sposób czują się jak w miejscu z długoletnią tradycją i historią. To jawne kłamstwo, z którego powinniśmy zdawać sobie wszyscy sprawę, ale nie możemy już nic z tym zrobić. Kiedy nawet na wystawie Expo 2010 w Szanghaju, promujemy się za pomocą odwołań do ludowości to nie możemy się jej wypierać, nawet tak przekłamanej i nie mającej nic wspólnego z rzeczywistością formy.

Teraz już wiecie dlaczego nie przepadam za folklorem i wszystkim co z nim związane. Jest to niechęć głęboko zakorzeniona i wydaje mi się, że już nic z nią nie uda mi się zrobić. Jestem jaki jestem, tak samo jak polski folklor, który z prawdziwym folklorem ma mało wspólnego. Taki mamy i musimy go promować na każdy sposób, bo nawet zakłamana forma ma duży wpływ na postrzeganie naszego kraju.

Opublikowano folklor, góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Jak wypaczono prawdę!

Tam gdzie dziś stoi apartament Kościelisko, przed wiekami rozciągały się lasy i hale, na których górale wypasali swoje owce. Był to lud spokojny i nie szukający problemów, jednak od czasu do czasu pojawiali się pośród niego awanturnicy. Jednym chyba z najsłynniejszych był Janosik. Postać ta, na poły mityczna, a na poły prawdziwa, została całkowicie wypaczona i to co o niej myślimy teraz, nie ma prawie nic wspólnego z rzeczywistością. Co najciekawsze, Janosik nie był naszym, swojskim Robin Hoodem, a zwykłym awanturnikiem.

Przede wszystkim Juraj Jánošík był Słowakiem i pochodził ze wsi Tierchowa. Tak oto upada mit, o tym, że Janosik był Polakiem i walczył za wolność narodu polskiego. Mit na temat pochodzenia tej postaci z naszego narodu, narodził się zapewne w okresie Młodej Polski, kiedy to twórcy mieli prawdziwą manię na punkcie ludowości, a za jego twórcę nieoficjalnie uznaje się Kazimierza Przerwę- Tetmajera. Najprawdopodobniej Janosik brał udział w powstaniu antyhabsburskim Franciszka Rakoczego, które wybuchło w 1703 na ziemiach węgierskich. W 1708 wrócił do rodzinnej wsi, aby zająć się gospodarstwem, ale wkrótce potem wstąpił do armii austriackiej. Tutaj po raz kolejny prawda jest zupełnie różna od mitów, bo przecież każde polskie dziecko wie, że Janosik nienawidził armii!

Podczas służby został przydzielony do oddziału stacjonującego w zamku, w Bytčy, gdzie więziono groźnych przestępców. Tam poznał niejakiego Tomáša Uhorčíka, który był harnasiem zbójników karpackich. Jánošík pomógł mu uciec z więzienia, a sam zdezerterował lub został wykupiony z wojska i przystał do jego zbójeckiej bandy. Od tego momentu rozpoczęła się zbójecka działalność Jánošíka, która trwała do wiosny 1713. Warto zaznaczyć tutaj, że Janosik nigdy nie dbał o dobro innych ludzi, a tylko o własne. Dobrze wiadomo, że okradał po równi bogatych i biednych, więc przekonanie o jego złotym sercu również jest wynikiem twórczości lat późniejszych.

Nasz bohater szybko piął się po szczeblach zbójnickiej kariery, aż w 1711 roku został harnasiem. Nie wiadomo dokładnie jak do tego doszło, ale przekazy historyczne wskazują na to, że od tego momentu stał się jeszcze bardziej bezwzględny. Podobno współpracował nawet z miejscowymi władzami i miał za przyjaciół wielu okolicznych notabli, którzy ratowali go niekiedy z opresji. Działalność Janosika mogłaby trwać, że jeszcze bardzo długo, gdyby nie to, że został pojmany wiosną 1713 roku w domu Uhorčíka i osadzony w średniowiecznym zamku. Zapisy z procesu zbójnika, który w rzeczywistości działał bardzo daleko od apartamentów Zakopanego, zachowały się do dzisiaj. Wiemy z nich, że przyznał się jedynie do 11 napadów, a zabójstwo plebana, które przesądziło o jego egzekucji zrzucił na jednego ze swoich kompanów. Janosik został uznany winnym i tego samego dnia powieszony na haku za żebro- tak zakończyła się jego awanturnicza działalność.

Prawdziwy obraz postaci Janosika nie ma wiele wspólnego z tym, który został nam wbity do głów. Romantyczne legendy i zabawne seriale telewizyjne, blakną w zderzeniu z rzeczywistością, która okazuje się typowa. Janosik był zwykłym przestępcom, którego następnie przerobiono na bohatera legend i patrona całego narodu. Czy to dobrze? Nie mam pojęcia, ale idealnie pokazuje w jaki sposób nawet największy szubrawiec może stać się postacią pozytywną i powszechnie wielbioną.

Opublikowano góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Małe rewolucje na stokach

Zmiany od czasu do czasu są potrzebne wszędzie, ale właściciele apartamentów Kościelisko chyba nie spodziewali się, ze dojdzie do czegoś takiego… Polskie władze doszły do wniosku, że trzeba wreszcie zrobić coś z coraz większą ilością wypadków i zamieszaniem na stokach narciarskich. W tym celu mają zostać wprowadzone nowe przepisy, a kary za ich łamanie mają dotkliwie uderzać po kieszeniach. Sami zainteresowani mówią, że to absurd, ale…

Podstawową przyczyną większości wypadków na stokach jest, jak przyznaje większość instruktorów narciarstwa i bywalców gór, alkohol. Ogromna liczba turystów zanim wyjdzie na narty albo snowboard musi się najpierw rozgrzać w pobliskim pubie. To bardzo złe podejście, skutkuje potem dziwnymi wypadkami, czasami nawet ze skutkiem śmiertelnym. Rząd zaczął dostrzegać ten problem i postanowił wypowiedzieć walkę narciarzom jeżdżącym pod wpływem. W tym celu przygotowano sporo nowych przepisów, jednak większość z nich jest, lekko mówiąc, dość absurdalna.

Przede wszystkim rządzący chcą, aby właściciele stoków zwracali większą uwagę na pijanych i w miarę możliwości, nie dopuszczali ich do zjazdów. Ciekawe tylko w jaki sposób mają to robić? Padł pomysł wyposażenia ich w alkomaty, ale trzeba by mieć na to środki finansowe, a tych oczywiście brakuje. Metoda sprawdzania na oko może mieć bardzo złe skutki, kiedy sprawdzany się zdenerwuje i będzie chciał przeforsować swoją rację za pomocą pięści… Zresztą sam pomysł zdaniem niektórych przeczy konstytucji i jest ograniczaniem swobód obywateli.

Jak przyznają ludzie jeżdżący w góry, pijani na stokach byli, są i będą. Nie ma chyba żadnego skutecznego sposobu, aby się ich pozbyć, gdyż ludzie zawsze sięgali po alkohol. Zdaniem niektórych nie powinno się im tego ograniczać, ponieważ odpowiadają oni za swoje zdrowie. Za swoje może i tak, ale za zdrowie i życie tych, obok których zjeżdżają to już nie. Wielokrotnie to osoby postronne doznają większego uszczerbku na zdrowiu niż sam pijany i to z myślą o nich przygotowywane są nowe przepisy. Przepisy, które najwidoczniej będą potrzebowały jeszcze sporo czasu, aby je dopracować.

Apartamenty w górach mogą stracić trochę klientów, kiedy nowe formy sprawdzania turystów przyjmą się na wszystkich stokach. Najbogatsi wycieczkowicze są zbulwersowani pomysłami, ponieważ w Szwajcarii, czy we Włoszech nie stosuje się takich metod. Nie stosuje się ich, ale w tamtych krajach nie dochodzi do tak wielkiej liczby wypadków spowodowanych przez brawurę i alkohol. My Polacy mamy jakiś wrodzony talent do spożywania dużej ilości trunków wyskokowych i nie kryjemy się z tym. Zastanawiam się, czy naprawdę nie da się ograniczyć tego piwa albo czegoś mocniejszego przed wyjściem na stok?

Jeżeli osoby pijące wychodzą na narty pod wpływem alkoholu to nie można ich nazwać inaczej niż głupkami. Tak, nie boję się tego stwierdzenia i jeżeli ktoś uważa, że źle myślę to chyba jest niespełna rozumu. Alkohol ma dawać przyjemność, ale nie należy z nim przesadzać, zwłaszcza podczas urlopu w górach i jeżdżenia na nartach. Stoki nie są prywatną własnością ” pijaków” tylko każdy może się nimi cieszyć.

Opublikowano góry, turystyka górska | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Góry kuszą inwestorów

Polskie góry nie chcą być w tyle w stosunku do morza, a więc robią wszystko, żeby przyciągnąć do siebie inwestorów. Samorządy górskich miast starają się rozwijać swoją infrastrukturę turystyczną w każdy możliwy sposób. Władze zdają sobie sprawę, że dzięki inwestowaniu w większą liczbę atrakcji i miejsc noclegowych, mogą przyciągać do siebie jeszcze więcej ludzi. Pierwszy dowód na prawdziwość tego faktu, czyli apartament Kościelisko, już stoi i jest prawdziwą atrakcją turystyczną.

Ludzie jeżdżą w góry od niepamiętnych czasów i spędzają tam dużo czasu w trakcie roku. Władze górskich miast i powiatów zdają sobie sprawę, że jeżeli nie będą inwestować w swoją infrastrukturę turystyczną to liczba potencjalnych wczasowiczów może zacząć spadać. Chociaż nie doszło jeszcze nigdy do takiej sytuacji, to tegorocznych sezon nad morzem był znakiem ostrzegawczym, dla przedsiębiorców z gór. W celu uniknięcia małej liczby turystów, zaczęli oni robić wszystko, aby tylko ściągać do siebie ludzi. Pierwszą podstawową rzeczą było zainwestowanie w bardziej nowoczesne i przyjazne dla wczasowiczów noclegi.

Apartamenty i pensjonaty wyrastają, więc w górskich okolicach, jak grzyby po deszczu. Luksusowe noclegi przyciągają bogatych turystów, a oni coraz chętniej wydają pieniądze w górach. Dzięki Zakopane i jego okolice stają się popularne na całym świecie. Chociaż nie możemy jeszcze konkurować ze Szwajcarią, czy Włochami, to nie zdziwiłbym się, gdyby ambicjami władz górskich powiatów, sterowały myśli o prześcignięciu tych światowych kurortów. Jak na te chwilę, jest to oczywiście niemożliwe, ale ” nie od razu Rzym zbudowano”. Jeżeli w górskim krajobrazie będzie się myśleć, o tym by liczba atrakcji nie zmniejszała się, a wręcz przeciwnie, to może za kilkanaście lat, to co teraz wydaje się niemożliwe, okaże się prawdą.

Apartament Zakopane staje się obiektem pożądania coraz większej rzeszy ludzi, a swój udział w tym ma właśnie inwestowanie w atrakcje turystyczne. W okolicach znajdują się ciekawe szlaki turystyczne, stoki narciarskie, no i sam krajobraz jest zapierający dech w piersiach. Dlatego nie ma się czemu dziwić, że ludzie chcą spędzać swój wolny czas w takiej atmosferze i okolicznościach przyrody. Poza tym, Zakopane i inne miejscowości górskie, są doskonale wypromowane pod względem marketingowym. PR, który stoi za wczasami w cieniu szczytów górskich, pomaga zwalczyć nawet dyskomfort związany z podróżą zakorkowaną Zakopianką. To zabawne, że dobrze przeprowadzona kampania reklamowa może ukryć wszelkie niedogodności i przyciągać ludzi jeszcze bardziej niż walory danego miejsca. Może tego powinni się nauczyć nadmorscy samorządowcy?

Góry to jeden z najpiękniejszych obszarów naszego kraju, ale o jego sukcesie w branży turystycznej decyduje nie tylko lokalizacja, ale również ogromne zaplecze noclegowe, dobry marketing i ludzie, którzy są szczerze oddani temu obszarowi. To dzięki połączeniu tych wszystkich elementów  w jedno, co roku w polskie góry przyjeżdżają tłumy wczasowiczów, a masa z nich powraca po kilku miesiącach. Czy, gdyby usunąć któryś z tych elementów sukcesów gór byłby mniejszy? Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że mógłby być trudniejszy do osiągnięcia.

Opublikowano góry | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Witaj, świecie!

Witaj w WordPressie. To jest Twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij blogowanie!

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz